Lodówka, wino i piersi

Jakiś czas temu ten tekst przewijał się bardzo często, a mianowicie, że feminizm kończy się tam, gdzie trzeba wnieść lodówkę na ósme piętro. Coś w tym jest. Wielu feminizm kojarzy się na przykład z jedną brwią, brakiem stanika czy tłustymi włosami. Feministka zawsze jest brzydka. Lubię mieć ładne brwi, ładny stanik, a o czystych włosach nie wspomnę. Nie uważam, że jestem jakimś brzydalem. Słyszałam kiedyś, coś tam o dyskryminacji kobiet, w szczególności jeśli chodzi o wysokie stanowiska. Bla bla bla. Mnie to na razie nie dotyczy. A co jeśli jest w drugą stronę? Sama pracowałam w miejscu, gdzie szefem był mężczyzna, a zatrudniał same kobiety. Nie wynikało to z tego, że lubił patrzeć na ładne tyłki, ale raczej z tego, że kobiety wykonywały tę pracę lepiej, a mężczyznom po prostu nie szło. Każdy z nich był zwolniony w przeciągu kilku miesięcy, z niewielkimi wyjątkami.

Dla mnie feminizm kończy się wtedy, kiedy nie mogę zapiąć sukienki, bo suwak jest na plecach, albo ugotuję za dużo i jestem zmuszona wyrzucić całkiem apetyczną kolację, albo kiedy potrzebuję usłyszeć, że świat się nie zawali, kiedy zrobię coś inaczej, a dla mnie w danym momencie to jak decyzja o rozpoczęciu wojny (wiecie o co mi chodzi, faceci mają w sobie bardzo dużo z tego całego carpe diem).

Czy jestem feministką? Nie wiem. Praca i rodzina jest mi jak na razie tak bardzo daleka. Druga połówka jeszcze dalej. Trochę mi smutno, ale jak to się mówi, nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem. Szczęście, że to nie było wino.

Reklamy

3 thoughts on “Lodówka, wino i piersi

  1. Może po prostu ludzie odnośnie feminizmu lub jego braku zbyt często patrzą w kategoriach czarne-białe stąd to całe szufladkowanie i burza poglądów. A złoty środek można znaleźć przecież. Jedynym wyjściem nie jest jedynie pójście na prawo lub lewo i bach kuniec dzielimy się na tak lub nie.
    Tak na pocieszenie, co do jedzenia, to wiesz co robić. ;>
    A tam planujesz dystanse, nie ma co mierzyć tego, bo kto wie, kto wie. :D

    Polubienie

    1. Zgadzam się. Prawdopodobnie można znaleźć złoty środek na wszystko, tylko, że ludziom nie chce się go szukać.
      Wiem, wiem, tym się pocieszam. ;)
      Ja nic nie planuję, dobrze wiesz, może niedługo będę musiała przeprowadzić z kimś wywiad….

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to:
search previous next tag category expand menu location phone mail time cart zoom edit close