Tajemniczy ogród

Jestem szczęśliwa. Cudownie to brzmi. A jednocześnie przerażona, ale ten strach mnie nakręca.

Jako dziecko prawie codziennie przechodziłam obok pewnego tajemniczego ogrodu, byłam nim zachwycona, zawsze chciałam otworzyć bramę i zbadać nieznane. Teraz, mój tajemniczy ogród jest jednym wielkim śmietnikiem. Kiedy przechodzę obok tego miejsca zdaję sobie sprawę jaką wyobraźnie ma dziecko.

Co jeśli Paryż jest moim tajemniczym ogrodem?  Pokładam w nim wiele nadziei. Cieszę się, że zobaczymy się ponownie. Kiedyś byliśmy całkiem dobrymi przyjaciółmi. Niedługo spotkamy się na dłużej.  Impuls, wcale miało mnie tam nie być. Cieszę się, że zaryzykowałam.

To takie chwile, kiedy masz ochotę na wszystko. Są momenty, gdy nie chce ci się wstawać z łóżka, kiedy przekroczenie progu drzwi przychodzi z wielkim trudem. Nie wynika to z niczego/nikogo, oprócz Ciebie. Myśl, dzięki której to robię to czekanie na coś wielkiego. Czekam i odliczam dni.

Ziemię dotykam tylko palcami stóp.

Reklamy

5 Comments

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s