To już nie jest śmieszne

Ostatnio znajoma zapytała mnie, czy kiedykolwiek przestaję się śmiać. Odpowiadam: nie. Nieważne, czy jestem szczęśliwa, czy ktoś nadepnął mi na odcisk, bardzo często odpowiadam śmiechem.  Czasami jest to dla mnie żenujące, ale nic na to nie poradzę. Tyle razy chciałam to opanować. Raz na jakiś czas odnoszę sukces, wtedy słyszę pytanie czy wszystko dobrze.

Kiedyś usłyszałam, w ramach taniego podrywu, że no przecież jestem taka wesoła, a słucham takiej smutnej Adele.  Komentarz: moje ciało ukrywa szarą duszę. Nie, tak naprawdę kompletnie nie wiedziałam co na to odpowiedzieć. Pewnie się zaśmiałam.

Studiując w Lublinie, koleżanka z pokoju obok nie rozmawiała ze mną przez jakiś miesiąc. Myślałam, że coś się stało, o czymś nie chce rozmawiać. Jak się okazało, tym powodem byłam ja. Podobno się z niej naśmiewałam, co kompletnie mijało się z prawdą. Myślałam, że śmieję się z NIĄ.  Żadne tłumaczenia nie skutkowały, a cała sytuacja zaczęła być zabawna. O ironio. Nasza znajomość najpewniej zakończyłaby się w tamtym momencie, jednakże miałam do zjedzenia jeszcze całego arbuza, którego trzymałam u niej w lodówce. Gdybym miała swoją, sytuacja wyglądałaby inaczej. Trochę to trwało. Bo widzicie, studenty to chciwe bestie.

Kiedy ktoś upadnie, uderzy się, zrobi sobie cokolwiek…to są strasznie zabawne rzeczy! Dla was nie?

Najgorzej jest się nakręcić, wtedy ciężko przestać.

Myślę, że czas zakończyć. Sytuacji jest mnóstwo, ale jeśli się nimi podzielę zostaną wykorzystane przeciwko mnie. Śmiech.

Reklamy

12 Comments

  1. powiem tak. Nie jesteś z tym sama. Ale to już wiesz. :D Może tak naprawdę jesteśmy mentalnymi gimberami. jak więcej nie napiszę, to może nikt się nie skapnie.

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s