Czas ruszyć dalej

Tym razem jestem już spakowana. Nawet udało mi się to zrobić więcej niż na dobę przez lotem. Boję się ważenia walizki.

Bardzo nie chcę wracać. Czuję się silniejsza w doświadczenia, ale brak mi wiary na to co spotka mnie za chwilę. Nie tęsknie, nie mam załamań. Przychodzą momenty, kiedy czuję się źle, ale później uświadamiam sobie, że mam okazje spełniać marzenia. Na pewno myślisz sobie, że to brzmi okropnie patetycznie.

Bo tak jest.

Spełniam swoje MARZENIA. Nie: „o, chciałabym mieć plecak w etno wzory”. Zobaczyć sztukę Szekspira w The Globe, przekroczyć boso przejście dla pieszych na Abbey Road, nabrać brytyjskiego akcentu…kurczę, nawet zobaczyć buty Marilyn Monroe! Kto by pomyślał, że zobaczę je w Londynie na wystawie, na której się znalazłam kompletnie przypadkiem. Dla was to tylko buty. Dla mnie to coś nie do opisania. I niech mi ktoś powie, że Londyn nie jest romantyczny.

Czuję się tutaj jak w domu. Kiedy poznałam już system życia, muszę wyjeżdżać.

Płacz siedmiolatka, na myśl, że jutro wieczorem już mnie nie będzie w jakiś sposób sprawia mi radość. Nie dlatego, że jego smutek mnie cieszy. Dlatego, że wiem, że ktoś kompletnie dla mnie obcy stał się moją mini rodziną. Sama wypłakałam się już za dużo. Mam wrażenie, że ostatni czas składa się z ciągłych pożegnań. Mam dosyć mówienia „do widzenia” do osób z którymi czuję więź. A najgorsze pożegnania dopiero przede mną. Tym razem mówię „do zobaczenia”.

Jestem jednocześnie podekscytowana i przerażona tym co mnie czeka. Pamiętam, jak kilka lat temu napisałam do mojej przyjaciółki: kiedyś będę tam mieszkać.

Za dwa tygodnie przeprowadzam się na pół roku do Paryża. Czas ruszyć dalej.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s