Cierpnienia młodego Wertera, ale nie do końca

Odkąd tu jestem, chyba nie miałam dnia, żebym była spokojna. Nawet nie mam mieszanych uczuć, po prostu wszystko doprowadza mnie do szału, do wściekłości, albo gorzej. Wkurza mnie bank, o którym już mogłabym napisać co najmniej jakąś mało śmieszną fraszkę, albo odwrotnie, coś w stylu „Cierpień młodego Wertera”, ale tytuł brzmiałby „Cierpienia polskiego studenta (w Paryżu)”.
Dzisiaj znowu musiałam iść do tego okropnego miejsca, zwanego później bankiem. Znowu coś jest nie tak. Znowu czegoś brakuje i nikt nie wie o co chodzi.

Denerwuje mnie to, że mimo posiadania pokoju dwuosobowego, czuję się, jakbym mieszkała w trójkę, ponieważ dzień ( i noc) przesiaduje u nas koleżanka mojej współlokatorki. „Niech sobie siedzi” pomyślałam, „To pewnie tylko początki” przemknęło mi przez myśl w pierwszym tygodniu.

Otóż nie.

Praktycznie co wieczór słucham tureckich pieśni i kiedy tylko słyszę pierwsze dźwięki, zamykam się w swoim słuchawkowym świecie. No i siedzą i śpiewają, albo rozmawiają po swojemu, a jedyne co do tej pory zrozumiałam to „Tom Cruise”.

Wczoraj, rozmawiając z moją współlokatorką, dowiedziałam się, że jedyną znajomą jej koleżanki tutaj, jest właśnie moja współlokatorka i trochę zrobiło mi się jej żal, że tak na nią wszystkim psioczę, ale dzisiaj przyszła znowu. I mi przeszło. Nazwijmy ją Malwiną, pewnie się domyślacie, że to nie jej imię. No więc, Malwina przychodzi do nas do pokoju, zmienia temperaturę w lodówce, włącza laptopa mojej drugiej pokojowej połówki i włącza te cudowne pieśni, ale przy tej całej mojej irytacji, pyta jak się mam i czy chcę herbaty.

Ale, ale (zaczynanie zdania od „ale” na tym blogu staje się jakąś tradycją) chyba mam we krwi, że lubię znajdować sobie różne sprawy, żeby się denerwować. Jestem w pięknym miejscu i tylko marnuję czas i zadam sobie pytanie. PO CO?

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to:
search previous next tag category expand menu location phone mail time cart zoom edit close