La Belle Équipe, Le Pure Café, Le Bassin de la Villette

Pomyślałam sobie, że skoro w Paryżu trochę już mieszkam, fajnie byłoby wprowadzić taki element na bloga. Został mi jeszcze miesiąc i obiecałam sobie, że teraz aparat będę zabierać ze sobą zawsze i wszędzie. Ostatni miesiąc poświęcam na żegnanie, na dziękowanie i na muzea. To jest doskonały powód, żeby robić więcej zdjęć. W prawym górnym rogu strony znajduje się rozwijane Menu, tam znajdziecie zakładkę pt. Jestem przewodnikiem.

Wczoraj umówiłam się z Karoliną na Belleville, skąd miałyśmy iść do Le Pure Café, o czym napiszę za chwilę. Belleville po raz pierwszy widziałam w dziennym świetle, zazwyczaj kiedy tam jestem jest już dość późno. Ku mojemu zdziwieniu okazało się, że jest tam całkiem niemałe Chinatown, ale nie zrobiłam żadnych zdjęć, innym razem.

Spokojnie mogłyśmy spotkać się co najmniej na Père Lachaise, ale jak zwykle wybrałam złą stację.

Błądząc, znalazłyśmy kawiarnię w której miał miejsce jeden z zamachów – La Belle Équipe. Restauracja jest oczywiście teraz zamknięta.

9116m

Kiedy widzisz takie miejsce, zaczynają kłębić się w Tobie różnorakie uczucia. Nie jestem w stanie określić jakie, ale po raz kolejny zdajesz sobie sprawę, że to wszystko co się stało, to prawda.

Jednak, są też osoby, które nie do końca rozumieją i na przykład robią to:

9120m

W końcu udało nam się znaleźć to, na czym nam zależało, a mianowicie Le Pure Café, gdzie nakręcono jedną ze scen z filmu Before Sunset.

9126m

Jeśli ktoś nie wie, trylogia Before… jest czymś cudownym. Akcja pierwszej części dzieje się w Wiedniu, drugiej w Paryżu, a trzeciej w Grecji, nie pamiętam dokładnie gdzie. Ethan Hawke i Julie Delpy, jak dla mnie, stworzyli lepszy romans, niż Romeo i Julia.

9134m9130m

Before Sunrise nie odniósł zbyt wielkiego sukcesu kasowego, ale klimat filmu nie pozwolił zostawić zadanych pytań bez odpowiedzi, dlatego powstało Before Sunset, a później Before Midnight. Kiedy oglądałam trylogię pierwszy raz bardzo mi się podobała, ale teraz uwielbiam ją jeszcze bardziej.

Kolejną fajną rzeczą jest to, że kiedy Céline i Jesse siedzą w kawiarni, Céline opowiada o swojej podróży do Warszawy. Możecie spokojnie obejrzeć fragment, nie zawiera żadnych spoilerów.

Od strony kontuaru czułam na sobie spojrzenie trzech starszych panów. CAŁY CZAS. Kiedy wyszłyśmy, wyszli za nami. Byli w takim „szampańskim” nastroju, że chcieli, żebym zrobiła im zdjęcie. No więc, teraz na komputerze mam to:

9136m

Po jednym zrealizowanym planie, czas na następny. Chciałyśmy iść na Star Wars do jednego z najstarszych kin w Paryżu – Le Grand Rex. Niestety, kiedy tam dotarłyśmy, okazało się, że oczywiście, możemy kupić bilety, ale Han Solo będzie mówić z francuskim akcentem.

Metodą prób i błędów w innych kinach, wylądowałyśmy w MK2 koło Bassin de la Vilette. Jeśli ktoś czytał Paryż na widelcu Stephena Clarke’a, wie o czym mówię. Jedno z piękniejszych miejsc w Paryżu, może też dlatego, że mam z tym miejscem całkiem przyjemne wspomnienia, ale jeśli kogoś się o nie pytam, mało kto o nim wie.

 

9208m

Bassin de la Villette jest częścią kanałów zwanych po prostu  Siecią paryskich kanałów, do których zalicza się również ten najsłynniejszy – Saint-Martin.

Kiedy w 1832 roku w Paryżu wybuchła epidemia cholery, mieszkańcy Paryża korzystali z wody znajdującej się w tym basenie, gdyż znajdowało się w niej mniej zarazków niż w samej Sekwanie.

9187m

Po obu stronach basenu umieszczane są dwa kina znanej francuskiej sieci – MK2. Światła odbijające się w wodzie tworzą niesamowity klimat.

9250m

Czekając na film, usiadłyśmy nad brzegiem i zajadałysmy się quichem.

9164m

A co do Star Warsów…dawno nie wyszłam tak uśmiechnięta z kina.

output_hgIMYH.gif

Adresy:

La Belle Équipe – 92 Rue de Charonne, XI Dzielnica

Le Pure Café – 14 Rue Jean Macé, XI Dzielnica – metro Charonne, Rue des Boulets

Bassin de la Vilette, XIX Dzielnica – metro Jaurès, Stalingrad

Co myślicie o takich postach na blogu?

Reklamy

3 thoughts on “La Belle Équipe, Le Pure Café, Le Bassin de la Villette

  1. nawet nie wiesz jak się cieszę :)

    Polubienie

  2. Veri pięknę…

    Polubienie

  3. więcej takich postów! ja każdy film z tej trylogii widziałam tylko jeden raz – i to całkiem niedawno – i masz rację, są czymś cudownym. chyba nie ma drugiego takiego filmu o miłości i związkach jak te.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to:
search previous next tag category expand menu location phone mail time cart zoom edit close