Mityczna kraina

W czerwcu żyję w mitycznej krainie. Kraina jest pełna potworów, pułapek i nieznanych miejsc. Potworów jest tam całkiem sporo. Pojawiają się co najmniej dwa razy w tygodniu, trochę straszą, trochę nie wiesz o co im chodzi. Po każdym spotkaniu zastanawiasz się, czy aby na pewno widziałaś to stworzenie ostatni raz.  

Potwory mają różną formę. Są pisemne, są ustne.

Wyczerpują Ci się zakreślacze, ołówkowe rysiki. Wyjmujesz książki, których ostatni raz używałaś dokładnie o tej samej porze roku (na przykład słownik francusko-francuski). Słuchasz One Direction, Ariany Grande, Mroza. Znajdujesz niesamowicie śmieszne filmiki na YouTubie, których nie obejrzałabyś w innym miesiącu, niż czerwiec. Nagle wyjście do sklepu po mleko staje się atrakcją. Seriale też już ci nie wchodzą. Kiedy stwierdzasz, że czas przestać gapić się w jakąś nic nieznaczącą historię, wchodzisz na facebooka. Zastanawiasz się co przeczytasz w lipcu, wszystkich klasyków, których wreszcie zrozumiesz, filmy, które ostatnio znalazłaś. Pojedziesz w jakieś fajne miejsce. Będziesz mogła bezczynnie patrzeć się w niebo albo nawet w ścianę. W czerwcu zawsze zastanawiasz się nad celem Twojego istnienia, czy Twój kierunek ma sens i co właściwie będziesz po nim robić. Czasami nawet trochę popłakujesz, krzyczysz, masz ochotę rzucić notatkami, ale później uświadamiasz sobie, że stop, już zmarnowałam wystarczająco dużo czasu na to, żeby dotrwać do tego momentu. Tak to jest.

Mam to szczęście, że studiuję filologię, musiałam uczyć się na bieżąco przez dwa lata. Niestety ostatni rok taki nie był i nawet nie czuję, że jest sesja, bo hej, co tam dziewięć dni egzaminów, kiedy na pierwszym roku było ich ponad trzynaście (tyle pamiętam).

Potworze, miń szybko.

________

Podobało Ci się chociaż trochę? Zapraszam na Facebooka

Reklamy

7 thoughts on “Mityczna kraina

  1. Też próbuję walczyć, ale powoli nie mam siły. Urok filologii!

    Polubienie

    1. jutro mam część pisemną z francuskiego. zgaduj co zrobiłam.
      spieszę z pomocą.
      nic.

      Polubienie

      1. Ściskam kciuki, bonne chance!

        Polubienie

  2. Też tak mam. Co semestr się zastanawiam, co mnie podkusiło, żeby pójść na te studia. To chyba taki syndrom okołosesyjny ;p Trzeba by badania zrobić.

    Polubienie

    1. w takim razie życzę powodzenia w sesji! ;)

      Polubienie

      1. dziękuję i wzajemnie, oczywiście ;p

        Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to:
search previous next tag category expand menu location phone mail time cart zoom edit close