Pierwsze razy nie zawsze są dobre

To już moje chyba trzydzieste podejście do napisania czegokolwiek. Siedzi we mnie sporo myśli, których nie umiem określić (jakbyś jeszcze się do tego nie przyzwyczaił), ale z drugiej strony dokładnie wiem jak mam to nazwać.

Mną.

Kiedy ktoś się mnie pyta jak mi tu jest, odpowiadam, że dobrze i to wcale nie jest kłamstwo.

Mówię też, że mieszkanie super, praca w jakiś sposób daje mi pole manewru do spróbowania nowych rzeczy, metro mi trochę nie pasuje, bo trzynastkę zawsze średnio lubiłam, bo to przecież nigdzie nie dojeżdża, a duża stacja przesiadkowa jest tylko jedna. Mimo to, w trzynastce zostałam wymacana przez współpasażerów na wszystkie strony, bo przecież ciasno, a później można powiedzieć, że wcale nie nieśmiało uśmiechamy się do siebie, bo to takie wspaniale śmieszne, jak nie możesz ruszyć nawet palcem, żeby nie dotknąć osoby stojącej obok Ciebie. W trzynastce można też odbyć ciekawą rozmowę z miłym panem na temat tego, czy ktoś się po prostu nie umył, czy to zapach Camemberta.

Nie wiem. Czuję się zaskakująco dobrze, a myślałam, że będę musiała walczyć ze smutną Kasią sprzed prawie roku. No właśnie. Na razie Paryż to niekończące się déja vu, bo przecież znam, wiem co i jak, ale bardzo dziwnie jest się tu odnaleźć tak od razu, bez strachu i nerwów. To takie głupie porównanie i znowu to samo, ale czytając po raz wtóry tę samą książkę, wiesz co znajdziesz na następnej stronie, ale w różnych momentach swojego życia, możesz odnaleźć w niej ciągle to nowe przesłanie. Bo przecież pamiętasz i czasami dziwnie mi z tym, że już jest wszystko dobrze, a było wszystko źle.

Paryż się nie zmienił. Moje włosy nadal robią furorę, koleżance ukradziono telefon, na spotkanie do banku trzeba czekać tydzień, Merlot w Lidlu nadal kosztuje dwa euro.

Nie potrafię tego wpisu skończyć, bo chyba nie ma takiej potrzeby. Nowe będzie dobre, co nie?

3139.jpg

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to:
search previous next tag category expand menu location phone mail time cart zoom edit close